Uzupełniam braki:
Link 6 stycznia 2012 16.46
no więc było tak:
18 października świętowałem okrągłą rocznicę:

niedługo potem zacząłem swoje pierwsze zajęcia na AWF - ale to fajne!







no a potem, cztery dni po moich urodzinach, urodziła się Kajusia, a tym samym zostałem Starszym Bratem i to był dopiero wydarzenie!

nieźle się tej jesieni porobiło, nie?
Komentuj (1)
zima, hy hy...
Link 4 stycznia 2012 17.02
Wiadomo, że jak u mnie nie ma wpisów to zazwyczaj nie to, że nie dzieje się nic, tylko przeciwnie, dzieje się za wiele. Teraz Wam nie będę opowiadać, ale niedługo pokażę, co robiłem jesienią. No bo teoretycznie już jest zima... taak, cośmy się dzisiaj naszukali stoku do nauki jazdy na nartach to się po prostu w głowie nie mieści... już nie sądziłem, że się uda, a jednak! No to parę fot ze stoku:
wyciąg z napędem na Tatę:


krótki instruktaż i jedziemy!



he, he... :D
Komentuj (2)Zamknięcie sezonu
Link 1 października 2011 0.00
Jesień w Będkowskiej jest piękna...




ale to niestety oznacza, że sezon na kempowanie odchodzi w siną dal...




trochę żal...
Komentuj (0)
Ogrodzieniec
Link 17 września 2011 12.56
Byliście kiedyś w prawdziwym zamku, gdzie kiedyś mieszkali prawdziwi rycerze?
Z daleka wygląda imponująco

Ale w środku nadaje się głównie do... wspinania.

Ehh, już mam zapowiedziane, że mamusia prędzej zejdzie na zawał, niż pozwoli mi kiedyś na takie ekscesy...

Ale panorama stamtąd jest piękna!



Komentuj (1)
Podbijam Azję, czyli...
Link 17 września 2011 11.56
Wojtek w Turcji.
Noo... to była wyprawa inna niż wszystkie. Najpierw leciałem samolotem, a potem jechałem i jechałem...
Ależ ta podróż była męcząca! Zanim doszedłem do pokoju, zasnąłem w hotelowym holu.

i przenosiny do pokoju nie zrobiły na mnie specjalnego wrażenia.

Zostałem królem zjeżdżalni








opalanie nie jest moja najmocniejszą stroną - tak z minutkę wystarczy...

poznawałem lokalną faunę

kolejne morze z podstępnymi falami...



tutaj czekam na lokalny przysmak

oo, taki:


sjesta z tatusiem

tutaj uprawiam życie nocne



basenowe harce





spokojnie... to tylko tak strasznie wygląda... :-)

pływanie na pleckach jest łatwe!

na tacie też! :-)

wieczorne pogaduchy nad basenem

i drinkowanie w lobby barze...

...do upadłego.

strraszne skoki z pomostu

ale tylko dla tych, którzy dobrze pływają

wiecie, jak robi bananowy potwór?

tutaj five o'clock na tarasie

i polska mocna grupa w komplecie :-)

Komentuj (2)
Wata cukrowa
Link 31 lipca 2011 20.04
Lubicie?
A potraficie ją zjeść bezkolizyjnie? :-) Czyli tak, żeby natychmiastowego mycia wymagało mniej niż pół człowieka?
Ja nie za bardzo, ale trening czyni mistrza. :-)






no i jak mi poszło? ;-)
Komentuj (2)
Nad morzem
Link 26 czerwca 2011 0.00
Hebanowej opalenizny nie miałem się raczej okazji dorobić... ale i tak było super! :-)


Stanowczo będę się sprzeciwiał teorii, że mam najchudsze nóżki na świecie... :-)


odpowiednia forma korzystania z basenu przy tej temperaturze - suuper sprawa!

obłaskawiłem nowy pojazd


...i uprawiałem sporty ekstremalne!

i robiłem jeszcze dużo innych fajnych rzeczy, ale po więcej zdjęć musimy się zgłosić do Dziadziusia...Komentuj (1)
hmm...
Link 4 czerwca 2011 0.00
Jeżeli się ktoś zastanawia, dlaczego się ostatnio nie pokazuję...
... to niech się lepiej zastanowi, czy pokazywałby się publicznie, gdyby wyglądał tak:

:-/Komentuj (2)
Cześć, Wituś!
Link 26 kwietnia 2011 16.30
Zdecydowanie lepiej się tu prezentujesz, niż w tym okrropnie przerażającym szpitalu.

Musimy się chłopie spotkać w końcu w bardziej sprzyjających okolicznościach, nie? Nowego jeepa mam, normalnie padniesz jak zobaczysz, wiesz jaki wypas? Koniecznie muszę Ci pokazać!
Komentuj (1)
Ja tylko na chwilę...
Link 23 kwietnia 2011 17.40
Nie wiem, czym się dzisiaj zajmujecie, ale zakładam, że niewiele się pomylę, jeżeli założę, że tym co ja...

Wesołych Świąt! :-)Komentuj (1)
obwarzankami gołębi karmienie :-)
Link 8 marca 2011 14.07








Komentuj (2)
Zimowe po Wawelu hasanie
Link 28 lutego 2011 10.15









Komentuj (2)
okularki
Link 30 stycznia 2011 10.52
jeżeli w poprzednich wyglądałem jak magister, to teraz doktorat mam jak w banku!

no nieee? :-)
Komentuj (2)
Tośka
Link 4 listopada 2010 19.17
Mamy nowego członka rodziny, jeszcze młodszy niż ja i jeszcze mniejszy, niż Zosia!
;-)






Komentuj (0)
lata wspominanie
Link 26 października 2010 20.20
Zimno, ciemno, z nosa kapie, a jeszcze niedawno człowiek w fontannie się pluskał...


całkiem ją ujarzmiał


albo dawał się jej pokonać


ale wcale nie rezygnował

no chyba żeby atakowała podstępnie...

to były czasy... nie?

Komentuj (1)